| nina1261blog - archiwum: ta noc konczy sie... |
| Strona główna |
ta noc konczy sie......a raczej sie skonczyła ;( Wczoraj cały dzień spedziłam z Mysiaczkiem. Cały dzien od poczatku do konca był cudowny. Mam 3 pamiatki...tyle mi zostało ;) no jeszcze zdjecia i oczywiscie wspomnienia. Szkoda ze musiałam pożegnac sie z tym co kochałam, z Nim. Tesknie za tym uczuciem, kiedy czułam sie bezpieczna kiedy zasypialam i widziałam Twoją twarz, kiedy budziłam sie i Cie widziałam. Kiedy pierwsza i ostatnią rzeczą był Twoj dotyk. Dlaczego wczoraj był nasz ostatni wieczor? Dlaczego wczoraj po raz ostatni czułam Twoj dotyk? Dlaczego wczoraj był nasz ostatni pocałunek? Wczoraj zapomniałam płyty. Przyniosleś ją. Żegnalismy sie kolejny raz. A potem Ty czekałeś aż znikne. Odwrociłam sie i widziałam jak stoisz i mnie obserwujesz. Chciałam wrocic i pocałowac Cię jeszcze raz ale nie moglam. Poslałam Ci buziaka i zniknełam. Nie chciałam żebyś znowu widzial jak płacze. Płakałam calą noc. Płacze teraz. Wiem, że obiecałam że juz nie będe. Ale nie moge tego powstrzymac. Dlaczego? Bo Cię kocham. Tak bardzo, bardzo. Twoje Słonko. nina1261 2005-07-23 16:45:37 skomentuj (1) |